Bezpłatność.

item2241x„Bezpłatność” – najbardziej popularne hasło w naszej rzeczywistości (tej ostatniej). Zastanawiam się, jaka jest relacja tego pojęcia do socjalistycznych haseł, że wszyscy mamy to samo i za darmo. “Za darmo” – kolejny hit naszych obecnych, politycznych czasów. 

I tak sobie myślę, jak można być tak głupim i beznadziejnym, aby nie rozumieć podstawowej zasady ekonomicznej,  że wszystko kosztuje (no nie wiem, jak jest z manną z nieba). Za wszystko trzeba zapłacić. Tęsknoty za tym, żeby każdemu według jego potrzeb – przeraża mnie.

Wczoraj radni miasta Krakowa przegłosowali “bezpłatne” przejazdy dla uczniów szkół podstawowych. Ileż w tym w hipokryzji: dlaczego nie uczniowie szkół gimnazjalnych, uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Dlaczego do ludzi bardziej docierają hasła „bezpłatności”, niż poprawy jakości edukacji. Przecież poprawa jakości edukacji – to inwestycja w przyszłość.

Jednakże, jak się okazuje – obecny rząd, a także i samorząd pomija sprawy przyszłości. Trzeba kasę, którą się otrzymuje od podatników  skonsumować już teraz. Tak więc doraźnie przeznaczymy podatki na „bezpłatność” i „za darmo”.

Autor

jantos

Przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; cały czas pracuję na Uniwersytecie Jagiellońskim (lubię moją pracę ze studentami, oni chyba też ze mną ;) ); jestem członkinią Komisji Historii Medycyny PAN; od 2002 roku jestem radną miasta Krakowa (byłam wiceprzewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącą Komisji Kultury). Więcej biograficznych informacji na www.jantos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.