Dzień wakacyjny

Byliśmy na Rysiance. Ponad godzinka w góry, a potem szybko na dół. Udało nam się nie zmoknąć. Burza była, kiedy byliśmy w schronisku, potem na chwilę przerwa i znów deszcz. Tak więc: albo mamy upały, albo burze. Po powrocie siadłam nad budżetem projektów europejskich, a moi chłopcy na werandzie. No cóż, takie życie wyemancypowanej kobiety.

Autor

jantos

Przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; cały czas pracuję na Uniwersytecie Jagiellońskim (lubię moją pracę ze studentami, oni chyba też ze mną ;) ); jestem członkinią Komisji Historii Medycyny PAN; od 2002 roku jestem radną miasta Krakowa (byłam wiceprzewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącą Komisji Kultury). Więcej biograficznych informacji na www.jantos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.