Tytuł 53

Gdzie jest granica oddzielenia tego, co polityczne od tego co być powinno, bo jest dobre. Zbliżają się wybory na kuratora Małopolski. Obydwoje: pan.L i ja bylismy zwolennikami byłego wiceprezydenta jednego z miast małopolskich, który najprawdopodobniej bardzo dobrze sprawdziłby się pełniąc funkcje kuratora. Znalazłby nowe miejsce i funkcje dla kuratorium, ponieważ to, które pełniło ono do tej pory są już nieaktualne. Pana M. znałam jedynie z działania i z paru rozmów. Media zrobiły bardzo dużo złego, ponieważ "spaliły" nazwisko pana M. Posługiwały się nim w kontekście tzw.walki PO o polityczne miejsce dla M. Robił to prze de wszystkim Dziennik Polski . Pan M ostatecznie nie startuje i to z powodów zgoła innych, niż sugeruje prasa. Kuratorem zostanie ktoś inny. Szkoda. Jest to prosty dowód na to, że można "uwalić" wszystko bezmyślnie. I może rzeczywiście (a powtarzam to sobie coraz częściej) nie warto dbać o dobro ogółu – i tak ostatecznie wyjdzie na to, że ktoś coś sobie chciał załatwić.

Autor

jantos

Przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; cały czas pracuję na Uniwersytecie Jagiellońskim (lubię moją pracę ze studentami, oni chyba też ze mną ;) ); jestem członkinią Komisji Historii Medycyny PAN; od 2002 roku jestem radną miasta Krakowa (byłam wiceprzewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącą Komisji Kultury). Więcej biograficznych informacji na www.jantos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.