Umarł król, niech żyje król !!

Polityka jest, tak jak i rewolucja, matką, która zjada własne dzieci. Nie wolno do niej podchodzić z całkowitym zaufaniem. Trzeba mieć dystans i zabezpieczoną drogę ewakuacji. Kto jej nie ma, ginie marnie. Zapewne było tak zawsze, od najdawniejszych czasów. I nagle zjadani są ci, którzy sami pożerali innych.

Dzisiejsze ogólnopolskie media doniosły o (chyba?) "wyroku śmierci" na jednego z członków Matki Partii. Trzas-prask i rozbijają się układy wsparcia. Samotność krótkodystansowca. Smutne? Nie, chyba takie, jakie bywało zawsze.

Dzisiaj już moi koledzy wykonywali telefony, bo przecież jeśli "umarł król", musi ktoś inny ostrzyć pazurki.

polityka jest twardym zajęciem, […] kto chce wziąć na siebie odpowiedzialność,  wpycha się w szprychy koła politycznego rozwoju ojczyzny, ten musi mieć mocne nerwy i nie może być zbyt sentymentalny, by mógł uprawiać politykę tu, na ziemi.

Max Weber

Autor

jantos

Przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; cały czas pracuję na Uniwersytecie Jagiellońskim (lubię moją pracę ze studentami, oni chyba też ze mną ;) ); jestem członkinią Komisji Historii Medycyny PAN; od 2002 roku jestem radną miasta Krakowa (byłam wiceprzewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącą Komisji Kultury). Więcej biograficznych informacji na www.jantos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.