Tytuł 47

Dzisiaj była ostatnia przed wakacjami Rada Miasta. Emocje i animozje sięgnęły szczytu. Moi zaprzyjaźnieni Niemcy mówili, że istnieje wróg, duży wróg i kolega partyjny. I tak to dzisiaj wygladało. Wygrywane były sprawy nie ważne dla naszego miasta, ale dyplomatycznie przeprowadzone. Prawie nikt nie pytał czego sprawy dotyczą, ale kto je zgłasza. Aż ciarki przechodzą po plecach, jak sobie człowiek pomysli, że w rządze dokładnie wyglada to tak samo.

PS  Nie radzę sobie z chamstwem. Nie potrafię na nie reagować pomimo tylu lat doświadczeń i kontaktów z ludźmi. Chamstwem jest czynienie atutu z przekraczania dopuszczalnych granic. I tyle.

Autor

jantos

Przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; cały czas pracuję na Uniwersytecie Jagiellońskim (lubię moją pracę ze studentami, oni chyba też ze mną ;) ); jestem członkinią Komisji Historii Medycyny PAN; od 2002 roku jestem radną miasta Krakowa (byłam wiceprzewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącą Komisji Kultury). Więcej biograficznych informacji na www.jantos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.