Tytuł 97

Dalsze istnienie kuratoriów oświaty zdaje się być coraz bardziej pod znakiem zapytania. Powstaje stare pytanie o konieczność mnożenia bytów ponad potrzebę. Mamy już właściwie opracowane systemy kontrolujące jakość pracy placówek edukacyjnuch. Szkoły mają systemy egzaminów zewnętrznych.  I wyniki tych egzaminów są jedną z możliwych ocen jakości pracy szkoły. Trzeba więć przyjrzeć się pracy kuratoriów i zadać pytanie: jaki jest właśćiwie cel ich istnienia. Zbierają dane, analizują, żądają kolejnych danych (często są to dane wymagane także przez wydział edukacji urzędu miasta). Tak więc a propos mnożenia bytów – może któryś z analizowanych wyżej bytów jest zbędny – wydział edukacji czy kuratorium…, a podatnik płaci i płaci – a urzędnicy miasta twierdzą, że nie ma pieniędzy na mądrze zagospodarowany Bon Czasu Wolnego (czy też jak kto woli bon zajęć pozalekcyjnych, pozaszkolnych etc). Jakby się tak rozbrykać to można i zadać pytanie: czemu służy urząd wojewody. W wolnej, niezależnej Polsce, działającej w systemie  demokratycznym, gdzie o coraz większej ilości spraw decydują ludzie bezpośrednio i samodzielnie. Ich decyzje nie powinny więc podlegać superkontroli rządzącej partii.

Autor

jantos

Przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; cały czas pracuję na Uniwersytecie Jagiellońskim (lubię moją pracę ze studentami, oni chyba też ze mną ;) ); jestem członkinią Komisji Historii Medycyny PAN; od 2002 roku jestem radną miasta Krakowa (byłam wiceprzewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącą Komisji Kultury). Więcej biograficznych informacji na www.jantos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.