Społeczeństwo niedojrzałych

Wiek XX był czasem, w którym zwycięstwo odniosła niedojrzałość, był wiekiem Piotrusia Pana. Kult młodości przybrał radykalną postać. Dorośli (z metryki!) zaczęli przedłużać swoje młodzieńcze zachowanie, "młodzieńcze myślenie", ubieranie się i postępowanie. Wzorcem , coraz bardziej popularnym i popularyzowanym stało się dziecko. Jacques Brel śpiewał w "Chansondes vieux amants" : "Potrzeba było talentu, aby się zestarzeć, nie godząc na dorosłość". No tak, nie ma starości, dojrzałość stała się paskudna, tak jak i starość, gdzieś podziała się śmierć. I tacy staliśmy się wiecznie młodzi, infantylni, nieśmiertelni.

"Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego" św.Mateusz

Autor

jantos

Przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; cały czas pracuję na Uniwersytecie Jagiellońskim (lubię moją pracę ze studentami, oni chyba też ze mną ;) ); jestem członkinią Komisji Historii Medycyny PAN; od 2002 roku jestem radną miasta Krakowa (byłam wiceprzewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącą Komisji Kultury). Więcej biograficznych informacji na www.jantos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *