Referendum w Krakowie.

Pan prezydent (który zagląda na mojego bloga, a więc Dzień dobry) odpowiedział dziennikarzowi, który zapytał “Kiedy pan wpadł na pomysł referendum” – zjadliwie i sarkastycznie “A proszę pana w piątek o 15.10, nie 15.40”. No i jest decyzja. Ja mogłabym powiedzieć, że gdyby pan prezydent uważniej słuchał tego, co mówię, to mniej wydawałby na sondażepo prostu przeze mnie przemawia prawda pozasondażowa. I gdyby posłuchał wcześniej mojego stanowiska w sprawie stadionów – to nie byłoby ….. niechlubnego spadku dla potomnych.  I budżet obywatelski byłby najwcześniej w Polsce. Takie czasy. Trzeba zmieniać sposoby zarządzania. I przykładem zmieniającej się metody jest i budżet obywatelski i referendum. Wracając do Igrzysk Olimpijskich.  Teraz wydaje się, że nie koniec manewrów pt'”Igrzyska Olimpijskie”. Jeszcze będzie na koniec wskazanie osoby odpowiedzialnej. OSOBY nie , jak zwykle radnych. I moim zdaniem, OSOBA poleci. Nie poleci. Prezydent nie wyrzuca, znajdzie inne miejsce, za godziwą…. Tak mi się wydaje. Chociaż, kto wie, co podpowie “kolejny piątek o 15.10”?

Autor

jantos

Przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; cały czas pracuję na Uniwersytecie Jagiellońskim (lubię moją pracę ze studentami, oni chyba też ze mną ;) ); jestem członkinią Komisji Historii Medycyny PAN; od 2002 roku jestem radną miasta Krakowa (byłam wiceprzewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącą Komisji Kultury). Więcej biograficznych informacji na www.jantos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.