Społeczeństwo obywatelskie?

Dzisiaj dostałam z Fundacji Projekt Łódź  informację, że złożone zostało przez nich zawiadomienie do prokuratury  o możliwości popełnienia przestępstwa przez Marka Żydowicza i Jerzego Kropiwnickiego w kontekście organizacji strajku w Radzie Miejskiej w Łodzi.

Według „Projektu Łódź" Marek Żydowicz, dyrektor festiwalu Camerimage i organizator strajku, złamał art. 193 kodeksu karnego: „Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.", natomiast Jerzy Kropiwnicki: art. 231 § 1 kodeksu karnego:  „Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".

Nie akceptujemy jako łodzianie metod szantażu politycznego jakie stosuje Marek Żydowicz  – powiedział prezes Fundacji Marcin Nowacki.

Tyle Fundacja. Mój komentarz: zaczynają się dziać dziwne rzeczy: samorządne władze postawiane zostają wobec szantażów wielu grup społecznych. W ostatnim czasie w Krakowie spotkaliśmy się z natarczywymi napaściami kibiców Wisły, ekologów, tudzież poszczególnych grup zainteresowanych różnymi sprawami. I to nie jest tak, że negocjuje się najlepsze rozwiązania, ale stosuje szantaż. Od "kibiców" Wisły dostałam setki nachalnych i bezczelnych maili. Inni "żądający" nie bywają bardziej subtelni. A tu masz w Łodzi zastrajkowali w sali obrad twórcy, artyści i studenci, ponieważ nie dostali kasy takiej, jaką chcieli.  Czy tą drogą podąża demokracja i rozwój społeczeństwa obywatelskiego? Sale obrad mogą więc być non stop zajęte przez a) ekologów, b)kibiców, c)kupców, d)rodziców, e)niezadowolonych dyrektorów szkół, szpitali, teatrów, f)….

Autor

jantos

Moje życie zawodowe jest z pracą ze studentami. Ukończyłam dwa fakultety, ale już pod koniec drugiego rozpoczęłam pracę na uczelni (najpierw na AGH, potem przez 40 lat na Uniwersytecie Jagiellońskim). Ale także przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; przez 22 lata byłam radną Krakowa (wiceprzewodniczącą Rady Miasta, a potem przez dwie kadencje przewodnicząca Komisji Kultury)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *