Cytat z Guya Sormana

W dzień Wszystkich Świętych pod wieczór, w poczuciu spełnionego obowiązku (kwestowałam na Cmentarzu Rakowickim i zmarzłam niemiłosiernie) fragment wywiadu z Sormanem, francuskim ekonomistą, filozofem i liberałem:

"To by znaczyło, że polityka będzie się stawała bardziej liberalna w miarę, jak coraz więcej będzie pretendentów zablokowanych przez starsze pokolenie?

Na pewno. Mnie we Francji jest dobrze nawet przy bardzo niskim wzroście gospodarczym. Ale moim dzieciom, które zaczynają kariery, jest potwornie trudno. Jak nie ma wzrostu, ciężko jest wejść na rynek pracy i podjąć konkurencję, nawet jeżeli jest się dobrze wykształconym i konkurencyjnym. Dlatego moje dzieci są mniej konserwatywne niż ja. Chcą deregulacji i urynkowienia, bo to daje większą stopę wzrostu, co nie znaczy, że daje więcej równości i sprawiedliwości. Problem polega na tym, że opinia publiczna nigdzie nie lubi rynku. Nikt nie lubi liberałów.

Bo mało kto lubi konkurencję?

To jest decydujący problem. Ekonomiczny liberalizm nie nadaje się do kochania, więc trudno jest go politycznie sprzedać. Ludzie gotowi są go kupić tylko jako część nowego kontraktu społecznego. Kontraktu, którego podstawą jest wolność. A rynek to tylko instrument realizacji kontraktu. Trudno jest znaleźć ludzi, którzy głosując myślą: Chcę deregulacji, chcę zdestabilizować moje obecne życie! Socjalizm się nieźle sprzedaje. Konserwatyzm się nieźle sprzedaje. A liberalizm trzeba zapakować. Inaczej nikt go nie kupi. "

PS Powyższy cytat dedykuję moim partnerom w dyskusji przy dzisiejszym obiedzie. A obiad pyszny był.

Autor

jantos

Przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; cały czas pracuję na Uniwersytecie Jagiellońskim (lubię moją pracę ze studentami, oni chyba też ze mną ;) ); jestem członkinią Komisji Historii Medycyny PAN; od 2002 roku jestem radną miasta Krakowa (byłam wiceprzewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącą Komisji Kultury). Więcej biograficznych informacji na www.jantos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.