Polglisch

Rozmawiałam niedawno z paroma informatykami, nie, raczej podsłuchiwałam ich rozmowy. Dziwnym językiem porozumiewali się. Mieszanką spolonizowanych słów angielskich (z polskimi koncówkami, stylizowaną deklinacją etc). Język jest odzwierciedleniem ducha czasu. Rzeczywistość wyraża się w języku. I pomyślałam sobie, że na naszych oczach czy też raczej uszach rodzi się coś dziwnego, język, który nazwałam polglisch – mieszanka słów polskich i angielskich. Proszę zauważyć, że takim polglisch posługują się twórcy reklam, fizycy, muzycy. I już mało kto uważa za niestosowne mówienie o eventach. Tak SIĘ mówi.

Autor

jantos

Przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; cały czas pracuję na Uniwersytecie Jagiellońskim (lubię moją pracę ze studentami, oni chyba też ze mną ;) ); jestem członkinią Komisji Historii Medycyny PAN; od 2002 roku jestem radną miasta Krakowa (byłam wiceprzewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącą Komisji Kultury). Więcej biograficznych informacji na www.jantos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.