Salus populi suprema lex

Hala widowiskowo-sportowa była  hasłem wyborczym kampanii prezydenta Krakowa. I okazuje się, że ta jedna z najważniejszych inwestycji nie zaistnieje. Nie mogę tego zrozumieć. Za to przymierzamy się do Euro. A może najlepiej byłoby sprzedać za brakujące do wybudowania hali  150 milionów nasze uprawnienia do Euro i  wreszcie ją wybudować. Był to sarkastyczny żart, chociaż, jak niektórzy mówią, w każdej złośliwości bywa okruszynka prawdziwego stanu rzeczy.

A przecież wszyscy i tak wiemy, że salus populi suprema lex.

Autor

jantos

Przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; cały czas pracuję na Uniwersytecie Jagiellońskim (lubię moją pracę ze studentami, oni chyba też ze mną ;) ); jestem członkinią Komisji Historii Medycyny PAN; od 2002 roku jestem radną miasta Krakowa (byłam wiceprzewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącą Komisji Kultury). Więcej biograficznych informacji na www.jantos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.