Refrleksja trzecia

Odnośnie refleksji najwcześniejszej: okazuje się, że i po śmierci fałszuje się nasze obrazy. Tak to idzie od ściany do ściany. Kiedy więc i w jakich okolicznościach można pokazać człowieka takim, jakim jest czy też był? A jesteśmy tacy po środku: ambitni i leniwi, szczodrzy i rozrzutni. Niekiedy to wszystko mieści się w każdym z nas, w różnych, co prawda proporcjach. I szkoda, że jakoś na plan dalszy odchodzi mówienie o śmierci wszystkich uczestników tragedii, o śmierci tragicznej, samotności tych, co zostali, a powoli włącza się i w te wiadomości polityka. Niestety.

De mortuis nil, nisi bene.

Autor

jantos

Przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; cały czas pracuję na Uniwersytecie Jagiellońskim (lubię moją pracę ze studentami, oni chyba też ze mną ;) ); jestem członkinią Komisji Historii Medycyny PAN; od 2002 roku jestem radną miasta Krakowa (byłam wiceprzewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącą Komisji Kultury). Więcej biograficznych informacji na www.jantos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *