Tytuł 160

W zeszłym tygodniu byłam gościem Unii Polityki Realnej, gdzie wygłosiłam prelekcję pod tytułem "Dlaczego kobiety nie głosują na UPR (kulisy pewnego zaniedbania)".  Podeszłam do sprawy bardzo rzetelnie. Przygotowałam się, analizując wyniki wyborów.  Przyniosłam także na prelekcję wiele cytatów "klasyka" UPR, który na przykład zaczyna swój niewielki tekścik dowcipem "Jak się nazywa blondynka, która wyszła spod prysznica"… dalej owa blondynka nie ma się do niczego, czego tekst dotyczy, ale to już zupełnie coś innego. Dowcip tej klasy a potem można pisać o wszystkim.

Kobiety są większością wśród głosujących i nie wolno ich lekceważyć. Obawiałam się, że to co powiem wywoła reakcję podobną poziomowi owej czystej blondynki , ale wszyscy obecni na sali podeszli do sprawy, powiedziałabym z dużym poczuciem odpowiedzialności. Istnienie każdej partii ma doprowadzać do objęcia władzy. Władzę otrzymuje się od wyborców. A większą część wyborców stanowią kobiety (a wśród nich są i blondynki). Jeśli się chce funkcjonować w polityce, to trzeba myśleć nad marketingiem. Pomijam tutaj istotę poglądów UPR – wiele moich uczonych, ale także mniej uczonych ale inteligentnych koleżanek i znajomych popierają poglądy polityki realnej ale nie zagłosują na UPR bo… . No właśnie, trzeba sie poważnie zastanowić dlaczego "nie". I taką dyskusję chciałam zacząć w UPR.

Autor

jantos

Przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; cały czas pracuję na Uniwersytecie Jagiellońskim (lubię moją pracę ze studentami, oni chyba też ze mną ;) ); jestem członkinią Komisji Historii Medycyny PAN; od 2002 roku jestem radną miasta Krakowa (byłam wiceprzewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącą Komisji Kultury). Więcej biograficznych informacji na www.jantos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *