Zarządzanie to nieustanna utrata popularności.

I wracam do pisania bloga, który się mocno zestarzał, wyparty przez instagramy, podcasty, wywiady nagrywane komórką, wypowiedzi . Jaką popularność można zdobyć? Ano można, patrząc na aktywność Influencerów i Influencerek. Sprowokowała mnie, czy też raczej pobudziła do reanimacji bloga – sprawa paląca i piekielnie trudna w Krakowie: tramwaju na Mistrzejowice i rzezi drzew.

Ta więc mam absolutną potrzebę wypowiedzenia się na niniejszy temat. Nie, nie usprawiedliwiania, bo gdyby tak było – to byłby wyrażony brak zaufania do własnych analiz i przemyśleń.

Przypominam, po raz kolejny, że ustawa dotycząca jednostek samorządu terytorialnego zmarginalizowała Rady. Piszę o tym, ponieważ niewielu wie. Pieniądz są przy organie wykonawczym, który Radzie podsuwa gotowy budżet, przygotowuje poprawki etc.  Organ „stanowiący” (tak właśnie, w cudzysłowie) służy organowi wykonawczemu (urząd: wójt, burmistrz, prezydent) : jeśli projekt wychodzi – wstęgę idzie przecinać prezydent, wójt , burmistrz, jeśli coś nie wyjdzie: winni są radni. Radni mogą naprawdę niewiele. W bieżącym budżecie wydarłam, po wielkich trudach, wsparcie dla trzech teatrów. Tyle. Budżet to ponad 8 miliardów. Jakakolwiek moja interpelacja uzyskuje odpowiedź, że wszystko jest w absolutnym porządku, pod kontrolom i czego ja się czepiam. Warto sprawdzić: moje interpelacje i odpowiedzi.  Tak jest i piszę o tym od lat.

Przy jakiejkolwiek inwestycji, jeśli podsunie ją Radzie urząd, radni decydują lub raczej „decydują” poprzez głosowanie. I tutaj głos popierający wynika z liczb: „za” więcej, niż „przeciw”, więc się zaczyna.

Nie mamy wglądu , jako cała Rada, w projektowanie, nie zarządzamy firmami wykonującymi zadanie, projekt udostępniany jest w fazie zatwierdzenia. To należy do organu wykonawczego, który także zobowiązany jest do przeprowadzenia konsultacji i przedstawienia ich efektów – Radzie. Zresztą projektowanie dokonywane jest przez specjalistów – tak więc my, jako Rada, możemy się dopytywać, poprosić o przesłanie projektów, o uzasadnienie wyboru. W wielu przypadkach urząd ma prawo zasłaniać się tajemnicami dotyczącymi przeprowadzanych przetargów. Zresztą, jak to funkcjonuje w prawie (absolutnie absurdalnie)  pokazuje nam Spółka Kraków 5020. Do jej założenia konieczna była decyzja Rady, ale Rada nie może jej zlikwidować.

Wracając do Mistrzejowic. Tramwaj był wyczekiwany i obiecany. Zatwierdziliśmy inwestycję, a nie konkretny projekt przekazany całej radzie. Na decyzję Zarządu Dróg Miasta Krakowa o wyborze najkorzystniejszej oferty w postępowaniu dotyczącym budowy linii tramwajowej do Mistrzejowic nie wpłynęły odwołania. Oznacza to, że to z konsorcjum firm PPP Solutions Polska i Gulermak podpisana zostanie umowa o wartości 1,1 mld zł.

Reklama

Kwota ok. 1,1 mld zł obejmuje zapewnienie finansowania, zaprojektowanie linii do Mistrzejowic, pozyskanie niezbędnych pozwoleń (2022 r.), budowę (od 2022 r. do 2024 r.) oraz jej utrzymanie przez okres 20 lat (od 2024 r. do 2044 r.). Po tym czasie cała infrastruktura tramwajowa w dobrym stanie technicznym przejdzie na własność gminy.

W ramach inwestycji wybudowany zostanie nowy 4,5-kilometrowy odcinek linii tramwajowej od skrzyżowania z ul. Meissnera do Mistrzejowic. Torowisko ma przebiegać od skrzyżowania ul. Jana Pawła II z Lema i Meissnera w ciągu Meissnera, Młyńskiej, Lublańskiej, Dobrego Pastrzerza, Krzesławickiej, Bohomolca, ks. Kazimierza Jancarza do istniejącej pętli Mistrzejowice. Na trasie przewidziano budowę 940-metrowego tunelu pod rondem Polsad wraz z podziemnym przystankiem. Dodatkowo w trakcie przebudowy skrzyżowania Mogilska, Lema, al. Jana Pawła II, Meissnera pojawią się niezbędne elementy infrastruktury tramwajowej pod planowaną w przyszłości linię wzdłuż Lema.

Miasto zabezpieczyło już środki na spłatę zobowiązania, które zacznie obowiązywać od momentu oddania nowej linii tramwajowej do eksploatacji, a zakończy się po 240 miesiącach. W planach ma również zgłoszenie projektu do programów z nowej perspektywy UE na lata 2021-2027celem dofinansowania.

Projekt dotyczący budowy nowej linii tramwajowej został wybrany jako jeden z kilku (z różnych branż) projektów pilotażowych przez rząd. – W oparciu o nasze doświadczenia będą powstawały wytyczne dla innych miast, odnośnie tego jak pozyskiwać finansowanie w modelu PPP na inwestycje infrastrukturalne. Projekt, który realizujemy jest największym tego typu w Europie w modelu PPP  – powiedział  dyrektor Hanczakowski. W finansowanie inwestycji chce zaangażować się Europejski Bank Inwestycyjny (EBI). Po analizie przygotowanego przez miasto projektu rada dyrektorów wydała zgodę na udzielenie kredytu temu przedsiębiorstwu, któremu przypadnie realizacja. Przeprowadzone analizy wskazały jednoznacznie na przewagę wariantu PPP nad tradycyjnym modelem realizacji tego przedsięwzięcia. Wymierne korzyści w wysokości 174,7 mln zł, wynikają z przeniesienia zdecydowanej większości ryzyk na partnera prywatnego oraz zapewniają dodatkowe korzyści jakościowe.
Firma Gulermak jest już dobrze znana w Polsce. Zrealizowała bądź realizuje pięć odcinków II linii metra w Warszawie, z czego dwa służą już pasażerom. Inwestycja o wartości 1,92 miliarda złotych będzie realizowana w ramach PPP. Europejski Bank Inwestycyjny podpisał umowę dotyczącą finansowania w kwocie 180 mln zł budowy nowej linii tramwajowej do krakowskich Mistrzejowic, która jest realizowana w formule Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. Inwestycja ma zostać oddana do użytku pod koniec 2024 r. Tyle się dowiedzieliśmy.

Nie przekazano nam potrzeby wycinki drzew (i ilości drzew skazanych na wycinkę). Nie wnikaliśmy w metodę opracowanego projektu, ani jego poszczególnych etapów. Zresztą większość Rady, jak śmiem twierdzić nie posiada takich kompetencji.

Odbyły się konsultacje, a po nich pojawiły się …protesty mieszkańców. Zresztą, proszę wybaczyć, jak wszędzie, przy każdej inwestycji. Nie pomne tutaj czterokrotnych prób zajęcia miejsca na grzebowisko dla zwierząt, bo przecież to pikuś, przy innych protestach wszędzie.

Być może takiej rzezi drzew nie musiano robić. Nie wiem, nie jestem specjalistką od tego typu inwestycji. Wiem jednak, co podkreślam wszędzie, że systemy PPP są przyszłością samorządów, tak jak jest na całym świecie. Niniejszy projekt, budowa linii tramwajowej do Mistrzejowic to największy w Polsce projekt realizowany w formule Partnerstwa Publiczno-Prywatnego.  Potrzebna jest korekta projektu, co nie znaczy, że trzeba wywalić w powietrze cały projekt PPP.

Na protestach pojawili się kandydaci do Sejmu, w tym Aleksander Miszalski, Jan Śpiewak i inni. Podgrzewanie protestu, gorące przemówienia, podsycanie zgiełku zamiast dialogu – no cóż zbliżają się wybory i to szybkim krokiem.

Ja wierzę w dialog i w PPP. Mieszkańcy w Mistrzejowicach czekają na tramwaj, mieszkańcy ulicy Młyńskiej nie chcą tramwaju, ale chcą drzewa. Trzeba być odważnym, żeby powiedzieć coś, co nie jest popularne, ale co wynika z racjonalności zarządzania.

W poniedziałek rano kilkoro mieszkańców bezskutecznie próbowało zatrzymać wycinkę. Zerwali ogrodzenia wokół maszyn i koparek ekipy prowadzącej wycinkę i budowę. Jedna osoba przywiązała się łańcuchem do koparki, inna weszła na drzewo. Kierownik budowy zgłosił sprawę policji.

Politycy pasą się na konflikcie. Rozwiązanie się nie zbliża, ale oddala.

Projekt przedstawiony Radzie kolegi radnego miała na celu wstrzymanie inwestycji do czasu spełnienia postulatów mieszkańców sprzeciwiających się wycince drzew i domagających się zmian w projekcie inwestycji. Radny chciał, aby urzędnicy nie mogli wydać prawie 2,3 mln zł na budowę linii tramwajowej do Mistrzejowic w tym oraz w następnym roku.  Ostatecznie radni nie zgodzili się na wykreślenie z wieloletniej prognozy finansowej budowy linii tramwajowej do Mistrzejowic.

Tyle.

PS wspierałam bardzo intensywnie mieszkańców przy projekcie innej drogi do Małopolskiego Centrum Nauki Cogiteon, ponieważ pomysł Urzędu jest ABSURDALNY (!!) i niestety: przegraliśmy głosowanie. Głosuję odpowiedzialnie.

Autor

jantos

Moje życie zawodowe jest z pracą ze studentami. Ukończyłam dwa fakultety, ale już pod koniec drugiego rozpoczęłam pracę na uczelni (najpierw na AGH, potem przez 40 lat na Uniwersytecie Jagiellońskim). Ale także przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; przez 22 lata byłam radną Krakowa (wiceprzewodniczącą Rady Miasta, a potem przez dwie kadencje przewodnicząca Komisji Kultury)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *