Niebieska Karta

W wielu miejscach można spotkać informacje dotyczące tzw. „Niebieskiej Karty”. Jednak kiedy badano stan wiedzy na niniejszy temat okazało się, że bardzo wiele osób nie wie, co to jest, kto ją może zakładać i w jakim celu.

„Niebieska Karta to” dokument, który wskazuje i opisuje przemoc w rodzinie. Do tej pory mogli ją zakładać tylko pracownicy socjalni i policjanci. Teraz uprawnienia do wypełniania niebieskiej karty dostali także nauczyciele.

            „Niebieska Karta” jest procedurą szczególną stosowaną w  sytuacjach przemocy, która została uregulowana w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 13 września 2011 roku. Jest dokumentem służbowym wypełnianym w przypadku stwierdzenia przemocy w rodzinie i służy dokumentowaniu faktów związanych z przemocą w danej rodzinie, ocenie zagrożenia dalszą
przemocą, oraz jako dowód w sprawach sądowych.

„Niebieska Karta” może zostać założona przez policję i  Gminną Komisję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych a także, jak pisałam wyżej,  przez nauczycieli.

Należy jednak pamiętać, że wszczęcie procedury Niebieskiej Karty nie jest równoznaczne z zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa. Niebieska Karta dokumentuje sytuację, stanowi ważny dowód w sprawie karnej. Jednak aby sprawca został ukarany, potrzebne jest co do zasady złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy policja lub prokurator zajmą się sprawą z własnej inicjatywy. Ponadto po wypełnieniu „Niebieskiej Karty” sytuacja w rodzinie będzie stale podlegała kontroli.

Dokumentacja „Niebieskie Karty” dla policji jest informacją, że w danej rodzinie dochodzi do przemocy. Dzielnicowy ma obowiązek nie później niż w ciągu 7 dni skontaktować się z daną rodziną, jest zobligowany do  pozpoznania sytuacji i jej systematycznego monitorowania a także do udzielania pomocy w trakcie comiesięcznych wizyt.

 Procedura wszczynana jest w sytuacji, gdy zaistniały podejrzenia stosowania przemocy wobec członków rodziny lub w wyniku zgłoszenia dokonanego przez członka rodziny lub przez osobę będącą świadkiem przemocy w rodzinie.

Najwyższa Izba Kontroli ma zastrzeżenia do Niebieskiej Karty. Zdaniem kontrolerów nie do końca działa tak, jak powinna. NIK zwrócił uwagę na to, że procedury są często zbiurokratyzowane i długo trwają. To zniechęca ofiary bicia i poniżania. To jest jedna strona zastrzeżeń. Innym problemem, powodującym to, że na przykład nauczyciele niezbyt chętnie korzystają z możliwości założenia „Niebieskiej Karty” jest, jak sami twierdzą, obawa nadużyć. Samo zgłoszenie tego, że coś złego dzieje się w domu konkretnego dziecka nie jest oczywiście niczym nieodpowiednim czy
krzywdzącym. Jednakże założenie „Niebieskiej Karty” uruchamia procedurę, która może napiętnować także i niewinnych opiekunów dziecka. Dzieje się tak, ponieważ kiedy dziecku zostanie założona „Niebieska Karta”, jego rodzina trafia pod specjalną obserwację. Oczywiście rozsądni pedagodzy nie powinni popełniać nadużyć, lecz przecież są i tacy, którzy zbyt szybko oskarżą rodziców czy opiekunów o niewłaściwe metody wychowawcze, czy też o przemoc wobec dzieci. Nic więc dziwnego, że nowe uprawnienia nauczycieli wzbudzają wiele kontrowersji.
Będą bowiem wymagały od pedagogów podwójnej czujności i roztropności przy rozstrzyganiu poszczególnych przypadków.

Poza „Niebieską Kartą” funkcjonuje także „Niebieska Linia”, czyli telefoniczne Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie.
W Krakowie nie ma, „Niebieskiej Linii”. Jest jedynie w Warszawie – trzeba zadzwonić-0-801-12-00-02 i tam otrzymamy numery telefonów krakowskich Ośrodków Interwencji Kryzysowej.

Wiele telefonów zaufania w czasie świąt i niedziel nie działa lub funkcjonuje w określonym, ograniczonym czasie. Pozostaje zatem policja.

W czasie świąt, sobót i niedziel jest najwięcej interwencji w sytuacjach związanych z przemocą w rodzinie. I właśnie wtedy poszkodowani mają problem z uzyskaniem pomocy.

Na stronie „MagicznyKrakow.pl” jest bardzo dużo informacji, ale nie ma tej, gdzie zadzwonić i kogo poprosić o pomoc w sytuacjach związanych z przemocą w rodzinie.

 

Autor

jantos

Moje życie zawodowe jest z pracą ze studentami. Ukończyłam dwa fakultety, ale już pod koniec drugiego rozpoczęłam pracę na uczelni (najpierw na AGH, potem przez 40 lat na Uniwersytecie Jagiellońskim). Ale także przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; przez 22 lata byłam radną Krakowa (wiceprzewodniczącą Rady Miasta, a potem przez dwie kadencje przewodnicząca Komisji Kultury)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *