Rada i prezydent

Samorząd terytorialny jest instytucją demokratycznego państwa. Jego rolę umocniła Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 roku, która. nie zawiera definicji samorządu terytorialnego, ale dostarcza wielu elementów konstrukcyjnych, które pozwalają określić samorząd za część składową władz publicznych.

Konstytucja RP przyjęła w art.169 tradycyjny podział organów jednostek samorządu na stanowiące i wykonawcze. I niestety, wydaje się, że ten podział jest już nieaktualny. Nastapiło to  w 2002 roku,  kiedy to  tzw. organ wykonawczy (jednoosobowy organ wybierany w wyborach powszechnych, równych, bezpośrednich, w głosowaniu tajnym) spowodował zasadniczą zmianę trybu ich odwołania, które może się odbyć tylko w drodze referendum gminnego – z inicjatywy rady lub mieszkańców, czy też na wniosek wojewody. Organ wykonawczy stał się tak naprawdę ciałem zarządzającym, o bardzo rozbudowanych kompetencjach. Rada zaś stała się, o czym parokrotnie już pisałam, organem skurczonym, o niewielkich możliwościach wpływania na zarządzaniem miastem, gminą etc.     
Ustawa gminna zastrzega (art.18) do wyłącznej właściwości Rady między innymi uchwalanie statutu gminy, ustalanie wynagrodzenia prezydenta, stanowienia o kierunkach jego działania, przyjmowania sprawozdań z jego działalności; powoływania skarbnika miasta; sekretarz miasta; uchwalania budżetu miasta; udzielanie lub nie udzielanie absolutorium z wykonania budżetu; podejmowanie uchwał w sprawach majątkowych miasta. Taka jest teoria. Praktyka jest zupełnie inna. Prezydent buduje budżet, prezydent zarządza miastem. Rada jest potrzebna do medialnych usprawiedliwień potknięć w zarządzaniu prezydenta, wójta, burmistrza. Powinno się więc określać prezydenta, wójta, burmistrza – nie mianem organu wykonawczego, ale organem zarządzającym, a Radę – jako organ doradczy. Rada powinna stać się ciałem w takim mieście, jak Kraków, najwyżej 23 osobowym. Oczywiście taki podział zakresu obowiązków powinien zdecydowanie określić zakres odpowiedzialności. Odpowiedzialność za funkcjonowanie miasta, wsi, gminy etc powinna jednoznacznie znaleźć się po stronie prezydenta, wójta, burmistrza. Zakres władzy winien przecież równać się zakresowi odpowiedzialności.

 



Autor

jantos

Moje życie zawodowe jest z pracą ze studentami. Ukończyłam dwa fakultety, ale już pod koniec drugiego rozpoczęłam pracę na uczelni (najpierw na AGH, potem przez 40 lat na Uniwersytecie Jagiellońskim). Ale także przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; przez 22 lata byłam radną Krakowa (wiceprzewodniczącą Rady Miasta, a potem przez dwie kadencje przewodnicząca Komisji Kultury)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *