Zdziwienie

Zdziwienie jest stanem świętym – pisał filozof. W czwartek robię spotkanie z deweloperami. Chcę im zaproponować, jako radna miasta, układ polegający na tym, że będę starała się zbudować drogę kontaktów pomiędzy deweloperami a ludźmi, którzy chcą tworzyć niepubliczne przdszkola i punkty przedszkole. Jednym – deweloperom powinno zależeć na przygotowaniu dobrych miejsc do mieszkania (takich gotowych, gdzie są sklepy, punkty medyczne, żłobki, przedszkola), innym zależy na znalezieniu lokali, ponieważ chcą tworzyć przedszkola. Sprawa prosta. A gdzie miejsce na zdziwienie? Proszę bardzo: dzwonię do wydziału edukacji naszego pięknego miasta i pytam, gdzie na stronie www.krakow.pl znajdują się dane dla deweloperów i ludzi, którzy chcą wybudować miejsca na przedszkola. Pani mi mówi, że zwrócili się trzy (!!) tygodnie temu do sanepidu i czekają na odpowiedź. Dzwonię więc do sanepidu i pan dyrektor J. mówi, że te dane prześle mi za 15 minut na adres e-mailowy. Pani z urzędu, zapewne tak jaki pan z sanepidu, gdyby sprawa dotyczyła ich prywatnych rzeczy dzwoniliby bez przerwy, aby problem wyjaśnić. Może więc sprywatyzować wszystkie urzędy?No cóż,  wciąż się dziwię, że można o takich rzeczach słyszeć.

Autor

jantos

Przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; cały czas pracuję na Uniwersytecie Jagiellońskim (lubię moją pracę ze studentami, oni chyba też ze mną ;) ); jestem członkinią Komisji Historii Medycyny PAN; od 2002 roku jestem radną miasta Krakowa (byłam wiceprzewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącą Komisji Kultury). Więcej biograficznych informacji na www.jantos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.