Kler według Smarzowskiego.

klerwynikiogladalnosci494628articleByłam na filmie o godzinie 13.00. Przebiegałam przez miasto i pomyślałam: smyknę do kina. Były jeszcze bilety i tłumy ludzi. Dziwne, ale przede wszystkich dużo pań emerytek.

Bardzo cenię twórczość Wojtka Smarzowskiego, ale mam także i dystans. Nie wchodziłam z założeniem, że genialny film, ani że kiepski. 

Film, Szanowni Państwo, nie jest o religii i jej nie dotyka. Nie ma żadnej sceny, która dotykałaby jakichkolwiek symboli religijnych.

Film jest o samotności, zagubieniu, zakłamaniu, rozpaczy  konkretnych ludzi. Można pisać bardzo wiele o metafizyce pokazania całego Kościoła, ale to jest nadinterpretacja. Smarzowski we wszystkich swoich filmach eksponuje zło świata i taką ma wizję. Po prostu.

Oczywiście cały problem polega na tym, że Kościół uzurpuje sobie prawo do ocen moralnych, bo taka jest jego rola. Ludzie przychodzą do księży, ponieważ widzą w nich przedłużenie kontaktów z Bogiem. A spotykają takich samych ludzi, jak oni sami. I tutaj jest dysonans pomiędzy oczekiwaniami i rzeczywistością. Kiedyś ktoś powiedział, za czasów pontyfikatu Jana Pawła II –  Polaków ogarnął obłęd uwielbienia dla papieża, a nie głębokie zrozumienie katolicyzmu. I tak to jest.

Smarzowski pokazał ludzi, napiętnował najgorsze przewinienie moralne, zwane przez niektórych grzechem – pedofilię. Niewyobrażalne szkody uczynione dzieciom. I tego nie można pominąć milczeniem, udawać, że nic się nie stało i nie stanie. A taką grę , niestety prowadzi Kościół.

Dobrze się stało. Bardzo dobrze, że powstał taki film. Powinniście go zobaczyć.

Autor

jantos

Przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; cały czas pracuję na Uniwersytecie Jagiellońskim (lubię moją pracę ze studentami, oni chyba też ze mną ;) ); jestem członkinią Komisji Historii Medycyny PAN; od 2002 roku jestem radną miasta Krakowa (byłam wiceprzewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącą Komisji Kultury). Więcej biograficznych informacji na www.jantos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *