Makiawelizm prezydenta

Dzisiaj rano pani poseł Senyszyn wypowiadała się w radiu Kraków na różne tematy. Jak się wszyscy domyślamy zaczęło sie od krzyży w szkołach etc, ale wśród wielu wypowiedzi była i ta mówiąca o pretensjach lewicy do pana prezydenta miasta Krakowa. Pani poseł powiedziała, że prezydent nie wyraża zgody na przykład na oddanie lewicy pewnych stanowisk w urzędzie (wymieniła tutaj funkcję wiceprezydenta lub “jakiegoś pelnomocnika”). I wtedy pomyślałam, mając w pamięci adorację prezydenta pani poseł w trakcie jej wyborów do parlamentu, że niemożliwe jest (w tym pokoleniu) taki dowód niewdzięczności, ale że jest to gra na “niepartyjność”. Lewica podkreśla niewdzięcznośc prezydenta wobec lewicy, jego niepokojącą (według nich!!) rodzącą się niezależność polityczną itp. “Taki apolityczny się staje” – będą głosili coraz głośniej. I jest to makiawelizm, Szanowni Państwo, ponieważ ta kadencja ma w programie apolityczną wizję prezydenta. I tyle. I na tym ma polegać pomoc krakowskiej lewicy. A potem i tak się zapewne dogadają.  Pokolenie 50+ nie jest tak wredne, jak nowy narybek. Młodzi by nie pamiętali o wdzięczności, wśród 50+ (a tymbardziej 60+) – jest to mało prawdopodobne.

Autor

jantos

Przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; cały czas pracuję na Uniwersytecie Jagiellońskim (lubię moją pracę ze studentami, oni chyba też ze mną ;) ); jestem członkinią Komisji Historii Medycyny PAN; od 2002 roku jestem radną miasta Krakowa (byłam wiceprzewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącą Komisji Kultury). Więcej biograficznych informacji na www.jantos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *