Debata telewizyjna

Przed chwilą zakończyła się prezydencka debata telewizyjna. Nie wiadomo dlaczego potraktowana wybiórczo, tzn. zaproszono jedynie czterech kandydatów. Niestety, żaden z nich nie wywołał u mnie radosnego okrzyku: to ten człowiek będzie w pelni reprezentował moje poglądy. I może tak było u większości ludzi, którzy poświęcili godzinę  czasu debacie, zamiast wykonać wiele bardziej pożytecznych rzeczy. Poniewaz była to, za przeproszeniem, strata czasu. Slogany, populizm i to wszystko w “sekundzie na odpowiedź”. Najbardziej zaskakująca była odpowiedź kandydatów na pytanie o obszary życia, które winny być prywatyzowane. Grzegorz Napieralski tak się zagalopował, że stwierdził, że edukacja na pewno nie powinna (nie zauważył, że to juz się stało!). Prywatyzacja szpitali stała się zaś powodem do bezpośrednich ataków panów na siebie.  I  panowie poszli w zaparte. Żadna prywatyzacja,  Broń Boże, niech nikt nie pomyśli, że to  może się znaleźć w obszarze jakichkolwiek domniemań. 

 Przydałby się głos Korwina. Ożywiłby zapewne dyskusję, która niestety była nudna. 

Autor

jantos

Przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; cały czas pracuję na Uniwersytecie Jagiellońskim (lubię moją pracę ze studentami, oni chyba też ze mną ;) ); jestem członkinią Komisji Historii Medycyny PAN; od 2002 roku jestem radną miasta Krakowa (byłam wiceprzewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącą Komisji Kultury). Więcej biograficznych informacji na www.jantos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *