W Erywaniu jest Muzeum Siergieja Paradżanowa przy ul. Siergieja Paradżanowa 15-16. Muzeum znajduje się kawałek od centrum, ale nie tak daleko, żeby nie można było dojść na piechotę.I było to jedno z tych miejsc, gdzie się zostaje i nie można wyjść. Miejsce poza czasem. Parę pokoi wypełnionych twórczością: asamblaże, kolaże, rysuneczki, wyklejanki, pomalowane krzesła, zdjęcia. I nagle tak, jakbyśmy się znaleźli we wspólnym pomieszczeniu, w którym przebywała Wisława Szymborska z Władysławem Hasiorem. Porównanie twórczości plastycznej Siergieja Paradżanowa i Władysława Hasiora ujawnia wiele zaskakujących podobieństw, mimo że artyści działali w różnych krajach i posługiwali się odmiennymi mediami. Obaj chętnie wykorzystywali przedmioty codziennego użytku, tworząc z nich asamblaże i kolaże o bogatej symbolice, w których zwykłe obiekty zyskiwały nowe, metaforyczne znaczenie. Paradżanow traktował swoje kolaże jako „skondensowane filmy” – pełne poetyckich odniesień do kultury Kaukazu, religii i mitologii – natomiast Hasior budował ekspresyjne kompozycje z przedmiotów znalezionych, nawiązujące do polskiej historii, ludowości i sacrum. Obu łączy przekonanie, że sztuka nie powinna jedynie przedstawiać rzeczywistości, lecz nadawać jej nowe znaczenia poprzez metaforę i poetycki język form.
Twórczość Siergieja Paradżanowa przez lata poddawana była cenzurze, a on sam represjom. Mimo kilkuletniego pobytu w łagrze (1973-1977), późniejszym kilkakrotnym pobytom w więzieniu, m.in. ze względu na jego biseksualność, oraz ograniczeniom wolności twórczej nie zrezygnował z pracy i stworzył unikatowy język na przecięciu surrealistycznych wizji, baśniowych narracji.
Dopiero po poznaniu jego twórczości poza-filmowej powinno się obejrzeć jego filmy. „Cienie zapomnianych przodków” nie jest dostępne (nie mogłam znaleźć w sieci), ale „Kwiat granatu” – jest. (cyt za W:”Szczególna estetyzacja barwnych zdjęć, pozbawiona niemal obowiązkowego wówczas elementu ideologicznego, rozsierdziła komunistyczne władze ZSRR do tego stopnia, że rozpowszechnianie filmu zostało zakazane aż do 1982 roku”).
Piszę oczywiście o własnym odbiorze. Filmy Parażdanowa odrzucają klasyczną narrację na rzecz poetyckich obrazów, symboli i inspiracji folklorem i sztuką sakralną. I zapewne jego niezależność artystyczna doprowadziła do konfliktu z władzami ZSRR, czego konsekwencją były represje i wieloletnie więzienie.