Kraków oszczędza na reklamie.

Nie minęło zbyt wiele czasu od dużej  akcji promocyjnej Poznania, którego symbolem jest rogal świętomarciński. Plakaty z tym przysmakiem można spotkać na niejednym krakowskim przystanku. Poznań również reklamuje się w mediach jako nowoczesny i prężny ośrodek akademicki, gdzie warto studiować i poszerzać własne zainteresowania. Teraz również Szczecin zachęca do odwiedzenia Zachodniopomorskiego, poprzez imprezę w jednej z krakowskich galerii.. A Kraków? Na razie ograniczono się do reklam na polskich lotniskach pod hasłem „Destination Krakow”. Akcja ta uwidacznia, że Kraków „celuje” w zagranicznych turystów. Ostatnie lata pokazują spadek liczby osób odwiedzających Kraków, było to spowodowane głównie ogólnoświatowym kryzysem. Ostatni rok pokazuje jednak powolny wzrost liczby turystów przybywających do nas. Obecny rok, jak wskazują wstępne wyliczenia, był już wyraźnie lepszy. Nowi turyści są jednak oszczędniejsi niż ci przed kryzysem. Zwiększyła się też liczba tzw. turystów religijnych. Turyści jednak nie stworzą nowej dynamicznej warstwy społecznej, a w taki potencjał celuje Poznań. Pojawia się pytanie, czy takich akcji promujących stolicę Małopolski nie jest za mało, a przede wszystkim, czy oddźwięk tych akcji jest wystarczająco skuteczny. Jeśli nadal miasto będzie oszczędzać na promocji, i bazować na stwierdzaniu “Kraków to Kraków ma zabytki ” .

W sobotę przed tygodniem zakończyły się targi Tour Salon 2011 w Poznaniu  – największa i najważniejsza impreza turystyczna roku 2011 w Polsce. Tym ważniejsza, że w ubiegłym roku miał miejsce w Polsce Rok Chopinowski, obecny rok jest rokiem prezydencji Polski w Unii Europejskiej, a kolejny będzie rokiem największej w historii imprezy organizowanej w Polsce – rokiem mistrzostw Europy w piłce nożnej. Ten zbieg tak ważnych wydarzeń w tak krótkim okresie czasu to ogromna szansa promocyjna dla naszego kraju. Na wystawienie się na targach stać było krakowskie firmy, nie stać było Krakowa. Na targach wystawiali się , Piotrków , Trybunalski, Radków, Konin. Nie było Krakowa. No cóż, zdaje się, że przegrywa ten, kto w zadufany sposób uważa, że reklama miastu nie jest potrzebna. Obyśmy nie obudzili się za późno.

Więcej… http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,10558328,List__Krakow_nie_pojechal_na_targi__Znow_spisek_.html#ixzz1cZiaMyMo

 

Autor

jantos

Przez 23 lata prowadziłam działalność gospodarczą, byłam członkiem prezydium Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie ; cały czas pracuję na Uniwersytecie Jagiellońskim (lubię moją pracę ze studentami, oni chyba też ze mną ;) ); jestem członkinią Komisji Historii Medycyny PAN; od 2002 roku jestem radną miasta Krakowa (byłam wiceprzewodniczącą Rady Miasta, przewodniczącą Komisji Kultury). Więcej biograficznych informacji na www.jantos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *